środa, 27 lipca 2011

Zabawa z papierem


Wczoraj zaczęłam skręcać rurki do papierowej wikliny. Może wiklina jest trwalsza w wyrobach, ale tu wchodzą w grę:
  • Wykorzystanie surowców wtórnych.
  • Papierowe rurki są bardziej miękkie od wikliny i nie potrzeba przy pleceniu tyle siły.
  • Wiklinę trzeba moczyć przed pleceniem, a w mieszkaniu w bloku nie ma na to warunków.
  • Gotowe wytworki z papierowej wikliny pomalowane i polakierowane są również trwałe (mam na myśli koszyczki i pudełka).
Na razie zrobiłam tylko jeden upleciony wazonik, ale mam zakusy na następne. :-)

piątek, 22 lipca 2011

Pierwsza biżuteria decoupage...

Zrobiłam sobie swoją pierwszą zdekupażowaną biżuterię. Bransoletkę i kolczyki. Wszelkie materiały miałam już dawno, tylko brakowało motywacji i  chęci.
Ale już jest... ta dammm...




 
Oba kolczyki są takie same. Pokazuję tu dwie strony.

sobota, 16 lipca 2011

Latem też czasem bywa chłodno... ;)

Dzisiaj skończyłam robić na drutach chustę z cieniowanego moheru. Będzie niezłą ozdobą i ocieplaczem do brązowego płaszcza. To moja pierwsza chusta. Dlatego jeszcze nie do końca jestem z niej zadowolona od strony technicznej. Następna będzie lepsza - mam nadzieję. :)





sobota, 2 lipca 2011

Anioły w prezencie

Dawno tu nie zaglądałam, ale pracuję sobie powolutku. Teraz trochę wolniej, bo lato, czas urlopów, spotkań i w domu mniej się jest. Lato, a ja miałam zamówienie na aniołki. Będą załącznikiem do upominku z okazji rocznicy ślubu. Miałam zrobić jednego, ale tak jakoś drugi wyfrunął mi spod szydełka. Ta dam... teraz anioły ze złotą i srebrną nitką.
Zdjęcia takie sobie, bo robione w pośpiechu i złoty anioł jeszcze całkiem nie wysechł. Jednak zanim doleci na miejsce będzie gotowy tak jak jego kolega. 


                             Tu jeszcze w trakcie formowania sukienki. Trochę inaczej niż srebrny.
                                        Lepszych zdjęć nie będzie, bo aniołki już odleciały :D